Jak przeprowadzić rozmowę z klientem, która rzeczywiście coś ci powie
Większość rozmów z klientami potwierdza to, co już wiesz. Oto jak przeprowadzić rozmowy, które zmieniają twoje zdanie — łącznie ze skryptem, który możesz użyć dzisiaj.
Rozmowy z klientami to jedno z najpotężniejszych narzędzi dostępnych dla każdego zespołu budującego produkt lub usługę — i jedno z najbardziej konsekwentnie niewłaściwie używanych. Zespoły przeprowadzają je, pisują notatki, dzielą się dokumentem, a następnie kontynuują budowanie dokładnie tego, co planowali budować przed rozmową. Rozmowy wydawały się produktywne. Nic się nie zmieniło.
To się dzieje, ponieważ większość rozmów ma strukturę do potwierdzania zamiast wyzwania. Założyciel lub menedżer produktu ma już teorię — klient ma ten problem, nasz produkt go rozwiązuje — a pytania, czasami bez wiedzy przeprowadzającego rozmowę, są zaprojektowane do znalezienia dowodów na tę teorię zamiast jej przetestowania. Klienci, którzy generalnie są uprzejmi i chcą pomagać, to umożliwiają.
Prawdziwe odkrycie klientów wymaga innego podejścia: innego sposobu myślenia, innego zestawu pytań i innego stosunku do tego, co słyszysz. Ten artykuł daje ci praktyczne narzędzia dla każdego z nich.
Dlaczego większość rozmów zawodzi zanim się zaczną
Najczęstszy błąd to mylenie rozmowy z klientem z testem użyteczności lub rozmową sprzedażową. To są różne działania z różnymi celami. Test użyteczności pyta: czy ludzie mogą używać tego, co zbudowaliśmy? Rozmowa sprzedażowa pyta: czy możemy tej osobie sprzedać? Rozmowa z klientem pyta: co jest naprawdę prawdziwe o życiu tej osoby i gdzie problem wart rozwiązania się znajduje? Celem jest zrozumienie, nie walidacja, nie konwersja.
Gdy założyciele pitch'ują swój produkt podczas rozmowy z klientem — nawet subtelnie, nawet wyjaśniając, co budują zanim zadają pytania — już stracili najpotężniejszy dostępny sygnał: niepreparowany, uczciwy opis świata klienta. Raz jak opisałeś swoją rozwiązanie, klient zaczyna próbować ci pomagać z tym zamiast opisywać swoje doświadczenie jak naprawdę jest.
Najlepsze rozmowy z klientami wydają się mniej jak badanie i bardziej jak ciekawa rozmowa. Twoje jedyne zadanie to zrozumieć, jak czyjś świat naprawdę działa — nie wyjaśniać, jak Twój produkt się tam wpisuje.
Z kim rozmawiać — i kogo unikać
Próbka, którą wybierasz, kształtuje wszystko, czego się uczysz. Rozmowa z niewłaściwymi ludźmi tworzy pewne wnioski, które są pewnie błędne. Rozmawiaj z ludźmi, którzy mają problem, który badasz, nie ludźmi, którzy mogą go mieć kiedyś. Jeśli budujesz narzędzia dla zespołów marketingowych, rozmawiaj z ludźmi, którzy aktualnie pracują w marketingu — nie ludźmi, którzy niejasnie rozważali marketing lub mają przyjaciela, który pracuje w marketingu.
Unikaj rozmowy tylko z ludźmi, którzy już są zainteresowani twoim produktem. Wczesni adopters i ludzie, którzy zarejestrowali się do twojej listy oczekujących, nie reprezentują szerszego rynku. Już wykazali, że znajdują ideę interesującą, co oznacza, że będą walidować twoje założenia, nawet gdy te założenia są błędne. Rozmawiaj z nimi też — ale rozmawiaj z ludźmi, którzy nigdy o tobie nie słyszeli w mniej więcej równych liczbach.
Unikaj też pułapki ciepłej sieci. Przyjaciele, rodzina i dawni coworkerzy prawie zawsze powiedzą ci to, co chcesz usłyszeć. Nawet gdy się starają nie robić tego, dynamika istniejących relacji utrudnia uczciwość. Staraj się uzyskać co najmniej połowę swoich rozmów od ludzi, których nie znasz osobiście.
Struktura, która działa
Skrypt, który możesz użyć dzisiaj
Co następuje, to przetestowana struktura rozmowy. Nie czytaj go dosłownie — dostosuj go do swojego kontekstu i pozwól rozmowie oddychać. Pytania w italice to główne; notatki dla ciebie.
Ustaw ramę zanim zapytasz cokolwiek
Zrozum ich świat zanim zwęzisz
Zostań tutaj tak długo jak możesz — tu jest sedno
Zostaw miejsce na to, co przegapiłeś
Jak słuchać: co powinieneś słyszeć pod słowami
Śledź emocje, nie logikę. Gdy klient mówi coś z energią — frustracja, rezygnacja, nieoczekiwana przyjemność — pociągnij za ten wątek. "Wspomniałeś, że ta część jest irytująca — możesz powiedzieć więcej o tym, jak to jest?" Energia to sygnał o tym, co naprawdę ma znaczenie. Gdy ktoś coś mówi płasko, bez emocji, prawdopodobnie nie dbają o to tak bardzo, jak sugerują ich słowa.
Bez ustanku pytaj o konkretne rzeczy. "Czasami" to słowo, które ukrywa prawie wszystko. "Czasami zapominam aby śledzić." Kiedy? Jak często? Co się dzieje, gdy zapominasz? Co ostatni raz zrobiłeś, gdy się to stało? Ogólne stwierdzenia są bezpieczne dla klienta do powiedzenia; konkretne historie to gdzie żyje prawda.
Siedź z cisza. Gdy klient kończy odpowiedź, nie śpiesz się pytać o kolejne pytanie. Pozwól trzem sekundom minąć. W prawie każdym przypadku dodadzą coś — i dodatek jest zwykle bardziej uczciwy i konkretny niż pierwsza odpowiedź. Ludzie wypełniają ciszę i to, co wypełniają, mówi ci coś o tym, co naprawdę ma znaczenie.
Pytania, które otwierają
- Powiedz mi o ostatnim razie, gdy się to stało
- Przejdź przez dokładnie to, co zrobiłeś
- Jaka była najtrudniejsza część?
- Jak często to pojawia się?
- Co robisz, gdy się to dzieje?
- Co spróbowałeś do tej pory?
- Dlaczego to ma dla ciebie znaczenie?
Pytania, które zamykają
- Czy używałbyś coś, co robiło X?
- Myślisz, że to jest problem?
- Ile byś zapłacił za rozwiązanie?
- Czy nasz produkt wydaje ci się przydatny?
- Jakie cechy byś chciał?
- Czy to jest coś, na czym ci zależy?
- Mogę ci powiedzieć, co budujemy?
Każde pytanie w kolumnie "zamykającej" dotyczy twojego produktu lub twojej hipotezy. Zadaniem klienta nie jest oceniać twoją ideę — to opisać ich świat. Pytania, które zapraszają ich do oceny, produkują uprzejmość, nie sedno.
Klienci powiedzą ci, że używaliby twojego produktu, zapłaciliby za niego lub poleciliby go innym. Prawie nic z tego nie jest wiarygodne. To, co mówią, że zrobią i co faktycznie robią, są często inne. Jedynym wiarygodnym sposobem na zważenie tego, co klient ci mówi, jest triangulacja tego przeciwko ich obecnemu zachowaniu — co faktycznie płacą dzisiaj, co faktycznie używają dzisiaj, co faktycznie robią, gdy problem się pojawia.
Po rozmowie: od notatek do sedno
Rozmowa z klientem, która nie jest przetwarzana w ciągu 24 godzin, jest w większości marnowana. Pamięć szybko się pogarsza i rzeczy, które pamiętasz bez notatek, to rzeczy, które potwierdzały twoje istniejące przekonania — zaskoczenia i sprzeczności, które są najbardziej cennymi sygnałami, mają tendencję do zanikania pierwszych.
W ciągu godziny po każdej rozmowie, napisz trzy rzeczy: najzaskakującą rzecz, którą klient powiedział, najważniejszą rzecz, którą powiedział i wszystkie bezpośrednie cytaty, które ci zostały w pamięci. Zrób to zanim porozmawiasz z kimś o rozmowie, ponieważ dyskusja kształtuje i spłaszcza pamięć.
Po kilku rozmowach, szukaj wzorców w twoim notatkach. Jakie problemy pojawią się wielokrotnie? Jaki język wiele klientów używa do opisania tej samej rzeczy? Jakie obejścia wiele ludzi niezależnie wynalazło? Konwergentne wzorce między rozmowami to surowy materiał prawdziwego sedno. Obserwacje z jednej rozmowy to tylko anegdoty, dopóki się pojawią ponownie.
Luka między przeprowadzeniem rozmów a wygenerowaniem sedno z nich jest prawie zawsze organizacyjna: notatki są rozproszone, wzorce są dyskutowane ustnie, a następnie zapomniane, a ludzie prowadzący rozmowy są często inni niż ludzie podejmujący decyzje produktu. W FabricLoop, zespoły budujące praktykę badań klientów używają wspólnej grupy — notatki z rozmów połączone z записи klienta, kluczowe cytaty wystawione jako wątki, wzorce sedno śledzone jako karty, które cały zespół może widzieć i odpowiadać. Gdy badania są widoczne, decyzje produktu, które z nich wynikają, mają sens dla wszystkich.
Ile rozmów potrzebujesz?
Mniej niż myślisz, wykonane dobrze, bije więcej niż możesz przetwarzać, wykonane szybko. Dla większości decyzji produktu, pięć do ośmiu rozmów z ludźmi, którzy ściśle pasują do twojego docelowego klienta, będzie wykazywać najważniejsze wzorce. Pierwsze kilka rozmów ujawnia najbardziej znaczące tematy; każda następna dodaje marginalny dodatkowy sygnał podczas powtarzania tego, co już słyszałeś.
Wyjątek to, gdy segmentujesz: jeśli masz wiele odrębnych typów klientów, potrzebujesz pięć do ośmiu na segment, nie razem. Wzorzec, który się utrzymuje dla małych operatorów biznesowych, ale nie dla nabywców korporacyjnych, to inny wzorzec i mieszanie dwóch grup zaciemni tę różnicę.
Właściwe pytanie to nie "czy przeprowadziłem wystarczająco dużo rozmów", ale "czy przestałem słyszeć nowe rzeczy?" Gdy trzy lub cztery kolejne rozmowy produkują nic, czego już nie słyszałeś, prawdopodobnie osiągnąłeś nasycenie dla tej rundy. Zrób inną rundę, gdy twoje pytania się zmienią — po tym, gdy zbudowałeś coś, wysłałeś coś lub znacznie dostosowałeś swoją hipotezę.
